 |
|
|
Wszystkie archiwalne newsy publikowane
przez nas od stycznia 2007 do czerwca
2010 roku są dostępne w tym dziale, na
starej nieużywanej już wersji strony.
Nowa
strona główna serwisu KKSLECH.com |
|
 |
|
|
|
Wywiad z prawym obrońcą Lecha, Grzegorzem Wojtkowiakiem |
Już za nieco ponad 24 godziny Lech Poznań zmierzy się w meczu Pucharu UEFA z Deportivo La Coruna. Jak powiedział w rozmowie z KKSLECH.com prawy obrońca Lecha Grzegorz Wojtkowiak, trener Smuda nakazał zwrócić uwagę na szybkość, z jaką Hiszpanie przechodzą z obrony do ataku. "Dyzio" opowiedział także o niedawnej porażce z CSKA w Moskwie.
KONRAD KAŹMIERCZAK: - Zwycięstwo z Odrą i fotel lidera oznacza, że dla Lecha nadeszły lepsze czasy w Ekstraklasie?
GRZEGORZ WOJTKOWIAK: - W każdym meczu dążymy do tego, aby być na tym pierwszym miejscu. A czy nadeszły lepsze czasy? Tego nie wiem. W każdym meczu gramy o trzy punkty i idziemy siłą rozpędu. Na pewno cieszy nas aktualna forma.
Obecnie do pełni szczęścia potrzeba jeszcze chyba tylko awansu do dalszej fazy rozgrywek Pucharu UEFA.
- Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze zarówno dwóch zwycięstw w Pucharze UEFA jak i trzech punktów w ostatnim meczu ligowym przeciwko Polonii Bytom. Chciałbym w tych trzech meczach zainkasować komplet punktów, dlatego ważne jest byśmy utrzymali koncentrację do ostatniej potyczki w tym roku.
We wtorek oglądaliście wyjazdowe spotkanie Deportivo z Almerią. Co pan może powiedzieć o najbliższym rywalu Lecha? - Na pewno grają bardzo dobrą piłkę. Podobnie jak my lubią grać ofensywnie, ale też popełniają błędy z tyłu.
Na co Franciszek Smuda kazał zwracać szczególna uwagę?
- Trener szczególnie zwracał uwagę na ich szybkość w wyprowadzaniu piłki z własnej połowy. Deportivo to zespół, który bardzo szybko przechodzi z gry defensywnej do gry ofensywnej. Zaletą Hiszpanów są także dokładne podania.
W ostatnim meczu w Pucharu UEFA przeciwko CSKA Moskwa był pan kapitanem. Jak się pan czuł w nowej roli?
- Szczerze mówiąc specjalnie się tym nie przejąłem, ponieważ wiedziałem, że przede mną grają koledzy, którzy dali się z siebie wszystko.
Była większa presja wyniku?
- Bycie kapitanem nie oznacza wcale większego ciężaru gry ani większej presji zrobienia wyniku. Szczególnie jeśli występuję się nie w roli faworyta, lecz outsidera. Dla mnie był to normalny mecz jak każdy inny.
W meczu z Rosjanami pokazaliście, że Kolejorz to drużyna z charakterem.
- Tak, ale nie wykorzystaliśmy sytuacji, które sobie stworzyliśmy.
Pana zadaniem było powstrzymywanie Jurija Żyrkowa. Długo będziesz pamiętał szarże w wykonaniu jednego z najlepszych piłkarzy świata?
- Granie przeciwko takim zawodnikom na pewno podnosi emocje, ale nie przywiązuje do tego szczególnej wagi.
Słyszał pan z jakich zakątków Europy przylecą skauci na czwartkowe spotkanie?
- Oj tak. Sporo skautów wysyłają zachodnie kluby na nasze mecze. Nie ma się zresztą co dziwić. W końcu to europejskie puchary.
A czy chciałby pan kiedyś obrać jakiś zagraniczny kierunek?
- Póki co koncentruje się na grze dla poznańskiego Lecha. Mam ważny kontrakt z klubem do czerwca przyszłego roku, więc na razie nie muszę się martwić o moją przyszłość.
Konrad Kaźmierczak

Źródło: inf. własna Fot: Krysztof Krause - KKSLECH.com
Redakcja serwisu KKSLECH.com nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść komentarzy dodanych przez użytkowników. Każdy natomiast ma możliwość wyrażenia swojej opinii na dany temat i może się nie zgadzać z opinią innej osoby, ale zabrania się dodawania komentarzy, które obrażają czyjąś godność, są wulgarne lub reklamują inne witryny internetowe. |
| Dodał:
expert_pn, 03.12.2008, 20:35 |
komentarze [10] |
[skomentuj] [wróć do newsów]
to nie wojtkowiak zawalil brame przy trafieniu Zirkowka tylko Zlatki ktory kryl se go na odleglosc... i jak zawsze kogos nie upilowal |
|
TOMO 03.12.2008, 21:33 |
| zaloze sie, ze przyjada ci sami skauci z tych samych klubow o ktorych ostatnio bylo glosno nadal obserowawac tych samych pilkarzy ale mam nadzieje ze znow uslysza: nie! |
|
radziu 03.12.2008, 21:38 |
| bo tanevski powinnien zostac zastapiony bosackim w czwartek gosc popelnia bledy w kazdym meczeu kompletnie sie nie rozumie z arboleda... czekam az go wykopia |
|
Andrew 03.12.2008, 21:51 |
| dla zawodnikow takie mecze jak z CSKA powinny byc szczegolne a Wojtkowiak mowi ze to normalny mecz hmmm troche dziwne |
|
sedd 03.12.2008, 21:59 |
dla mnie wojtkowiak to taki troche niedoceniany pilkarz gra regularnie nienajgorzej, ale ze jest obronca jakis malo widoczny na boisku... |
|
Mateo89 03.12.2008, 22:03 |
| nienajgorzej?? hahaha przez niego stracilismy juz kilka waznych bramek w tym sezonie oba w chorzowie, jedna bramke ze slaskiem i z cska tez jego wina byla a nie tanevskiego |
|
Versoo 03.12.2008, 22:06 |
| na wiosne czeka dyzia ostry boj z kikim wkoncu jego dobrym kumplem zobaczymy kto zwyciezy i na kogo smuda postawi |
|
leniu_KKS 03.12.2008, 23:56 |
| wojtkowiak powinnien grac na srodku z arboleda a po prawej kikut bosy z tanevskim na lawe |
|
lewcio 04.12.2008, 10:38 |
na polska lige wojtkowiak jest dobry ale kadra zdecydowanie go przerasta moim zdaniem... nie oszukujmy sie wasilewski i golanski sa lepsi wojtkowiak powinnien sie skupic na jeszcze lepszej grze w defensywie bo naliczylem az 5 wpadek jego po ktorych tracilismy gole |
|
Poldi 04.12.2008, 10:40 |
| Wojtkowiak to akurat gra dobrze a czasami nawet bardzo dobrze,chyba co niektórych tutaj się wypowiadających glowa boli mówiąc że Bosacki bylby lepszy od niego ,Bosacki nie jest lepszy nawet od Tanevskiego i dlatego to Tanevski gra a nie Bosy,mam nadzieje że Bosackiego na boisku dzisiaj nie zobaczę |
|
Astaroth 04.12.2008, 12:32 |
Powered by PsNews
|
|
 |
|
|